Marihuana na bezsenność.

Marihuana a bezsenność
image-3148

Marihuana a bezsenność

Marihuana cały czas odkrywa przed naukowcami oraz użytkownikami coraz to nowsze i ciekawsze właściwości. Dobrze znane jest działanie antynowotworowe tej rośliny. Coraz więcej krajów decyduje się na zalegalizowanie suszu tej rośliny lub też dopuszczenie do sprzedaży leków i produktów z zawartością substancji, jakie znajdują się w marihuanie. Te substancje to CBD oraz THC.

W ostatnich latach można także zauważyć znaczny wzrost zainteresowania ludzi spożyciem tej rośliny. Wszystko to spowodowane jest niechęcią do syntetycznych leków, które nie tylko nie działają, ale nawet szkodzą naszemu zdrowiu. Marihuana z uwagi na fakt, że jest produktem naturalnym, nie zawiera chemicznych dodatków, które mogą wpłynąć negatywnie na nasze zdrowie. Marihuana na bezsenność – czy to działa?

Bardzo ciekawym działaniem tej rośliny są właściwości nasenne. Obie główne substancje zawarte w marihuanie poprawiają jakość snu, sprawiają, że jest głębszy oraz szybciej zasypiamy i budzimy się wypoczęci. Ma to szczególne znaczenie, gdyż żyjemy w czasach, w których duża część społeczeństwa uskarża się na problemy ze snem i wieczne niewyspanie. Tryb życia, duża ilość pracy oraz używki takie jak kofeina sprawiają, że coraz więcej osób cierpi na bezsenność.

Marihuana na bezsenność

Badania przeprowadzone w 1973 roku oraz 2013 roku wykazały, że marihuana znacznie skraca czas, jaki potrzebujemy na zaśnięcie. Odpowiedzialna jest za to substancja THC. Warto jednak zachować umiar, szczególnie przed snem. Zbyt duże dawki THC mogą negatywnie wpłynąć na zasypianie. Niezwykle ważne jest więc w tej kwestii wyważenie ilości zażywanej marihuany.

Kolejnym pozytywnym działaniem marihuany w kwestii snu jest fakt, że THC oraz CBD zawarte w tej roślinie wydłużają czas snu. Badania wykazały jednak, że także w tej kwestii warto zachować umiar. Zbyt duże spożycie “trawki” może powodować poranne zmęczenie i tzw. zamulenie. Budzimy się wyspani, jednak nie mamy ochoty na nic, odczuwamy znużenie i zmęczenie.

Istnieje kilka faz snu, które cechują się różną głębokością oraz wpływają na jakość naszego wypoczynku. Najbardziej pożądaną fazą jest faza głęboka, w której nasz organizm najszybciej się regeneruje oraz wypoczywa. W tej fazie snu nasz mózg wytwarza niskiej częstotliwości fale mózgowe, co przekłada się na lepszy i bardziej komfortowy sen. Dowiedziono naukowo, że osoby używające marihuany przedłużają czas, w jakim nasz mózg przebywa w fazie głębokiego snu. Stąd przy zachowaniu umiarkowanych dawek THC oraz CBD jesteśmy bardziej wypoczęci.

Skutkiem ubocznym używania marihuany jest ograniczenie fazy REM, co zmniejsza ilość snów.

Marihuana ułatwia oddychanie.

W naszym społeczeństwie wiele osób cierpi na bezdech senny i spłycenie oddechu, co ma negatywny wpływ na nasze zdrowie, oraz wypoczynek. Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę z tej dolegliwości, aż w końcu sytuacja staje się dramatyczna, gdyż zapadają na choroby, które wywołane są właśnie zmniejszoną wentylacją płuc podczas snu. Wielu naukowców bada wpływ marihuany na bezdech senny i wyniki, które uzyskują, są niezwykle obiecujące. Marihuana, a raczej substancje w niej zawarte wpływają na udrożnienie dróg oddechowych podczas snu oraz pogłębienie oddechu.

Jak widać, marihuana znajduje zastosowanie w coraz większej liczbie dziedzin naszego życia. Za jej pomocą możemy poprawić jakość naszego wypoczynku, uśmierzyć ból bez konieczności stosowania szkodliwych substancji chemicznych oraz zmniejszyć skutki farmakoterapii podczas leczenia nowotworów. Wiele na to wskazuje, że w najbliższych latach naukowcy znajdą wiele nowych zastosowań dla tej cudownej rośliny, która już teraz ratuje życie i zdrowie wielu osób na całym świecie. Nie dziwi więc fakt, że wiele krajów przychyla się do wykorzystania rośliny oraz środków z CBD, oraz THC w leczeniu szpitalnym. Nawet w naszym kraju zaobserwować można sporą zmianę na lepsze w kwestii leków i środków na bazie marihuany oraz olejków zawartych w tej roślinie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.