CBD pomocne przy rzucaniu palenia?

Na całym świecie blisko miliard osób jest uzależnionych od nikotyny, a niedawne badania wykazały, że liczba ta stale rośnie. Ten nieprzyjemny nałóg jest też najważniejszą przyczyną zgonów i wielu niebezpiecznych chorób. Kto choć raz stanął przed wyzwaniem rzucenia palenia wie, że proces ten jest trudny i niejednokrotnie kończy się porażką. Na jego powodzenie wpływa ogromna ilość czynników, w tym kondycja zdrowotna i psychiczna, jak również środowisko, w którym żyjemy. Warto jest więc bliżej przyjrzeć się wynikom badań, które sugerują, że CBD może znacznie ułatwić odstawienie nikotyny.

Zakaz palenia

Zakaz palenia

Dlaczego tak trudno rzucić palenie?

Osoby uzależnione od nikotyny w znacznej większości zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie niesie ze sobą palenie papierosów, jednak nawet drastyczne zdjęcia osmolonych płuc nie są w stanie zmusić ich do rzucenia nałogu. Edukacyjne filmy, ulotki, kampanie społeczne mają wpływ na niewielki odsetek palaczy. Dlaczego? Ponieważ ryzyko przedwczesnej śmierci wydaje się zbyt odległe w porównaniu z tym, co może od razu zaoferować papieros. Dostarczenie nikotyny do organizmu powoduje zwiększone wydzielanie beta-endorfin, co z kolei pływa na zmniejszenie lęku, odczucie błogości, spokoju. Osoba uzależniona nie umie się skoncentrować i skupić myśli na innej rzeczy, niż chęć zapalenia. Po papierosie poprawiają się jej funkcje poznawcze, staje się pobudzona i bardziej aktywna, jednak z każdą minutą poziom nikotyny spada, więc po ok. godzinie potrzebuje kolejnego „zastrzyku” w postaci papierosa.
Dodatkowo z paleniem łączy się wiele sytuacji społecznych. Palenie papierosa w pracy kojarzy się z przerwą, rozmowami z kolegami, większym luzem, więc automatycznie przypisujemy tej czynności pozytywne właściwości. Zapach dymu tytoniowego towarzyszy też większości imprez – wraz z wypiciem alkoholu wzrasta chęć na kolejnego papierosa. I tak tworzy się zamknięte koło, w którym z jednej strony palący zdaje sobie sprawę ze szkodliwości palenia, z drugiej jednak widzi same plusy i przyjemne sytuacje, jakie paleniu towarzyszą.
Należy również zaznaczyć, że rzuci palenie tylko ten, kto naprawdę chce to zrobić. Niekiedy z zupełnie innych przyczyn – może być to chęć zaimponowania nowej partnerce, poważne powikłania zdrowotne, a niekiedy nawet prozaiczny na pierwszy rzut okna problem żółtych zębów. Żaden powód nie jest zły, a zdanie sobie sprawy z problemu, to pierwszy krok do pokonania nałogu.

CBD – czy może zmniejszyć chęć zapalenia?

Liście i nasiona marihuany

Liście i nasiona marihuany

Angielscy naukowcy przeprowadzili proste badanie. Grupa 24 palaczy, którzy deklarowali chęć zerwania z nałogiem, otrzymała inhalatory, z których miała korzystać w momencie, kiedy przyjdzie chęć zapalenia papierosa. Połowa osób otrzymała inhalatory z CBD, druga połowa ze środkiem placebo. Badanych poproszono, aby monitorowali ilość wypalanych dziennie papierosów i aby określali, jak mocna była ich chęć zapalenia.
Po tygodniu w grupie przyjmującej CBD ilość wypalanych papierosów zmniejszyła się o ponad połowę, a w dwóch przypadkach osoby całkowicie odstawiły papierosy. W grupie przyjmującej placebo nie odnotowano większych zmian. Dodatkowo osoby mające kontakt z CBD, mimo wypalenia mniejszej ilość papierosów niż przed badaniem, wcale nie czuły większego pociągu do nikotyny i ich chęć palenia malała z każdym dniem.

Dym

Dym

Takie wyniki dają bardzo wiele nadziei w przypadku całkowitego rzucenia palenia. Szacuje się bowiem, że właśnie ta chęć zapalenia i towarzyszący jej niepokój, rozdrażnienie, jest głównym powodem powrotu do palenia. Głód nikotynowy jest dla wielu osób barierą nie do pokonania i bez dodatkowego bodźca w postaci CBD nie są w stanie pożegnać się z papierosami na zawsze.
Angielskie badanie jest tylko wstępem do poważnego rozpatrzenia CBD jako czynnika umożliwiającego rzucenie palenia. Potrzebne jest wykonanie dodatkowych badań i większego zainteresowania naukowców tą kwestią, jednak gdyby kolejne wyniki tylko potwierdziłyby tę tezę, to życie osób chcących rzuć palenie stałoby się o wiele łatwiejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.