MARIHUANA I FIBROMIALGIA

Marihuana a fibromialgia
image-3162

Marihuana a fibromialgia

Marihuana oferuje ogromne możliwości oraz wykazuje wspaniałe działanie lecznicze. Wykorzystywana jest w uśmierzaniu bólu, wspomaga terapie antynowotworowe, działa nasennie oraz jak wykazują jedne z najnowszych badań, popularna trawka zmniejsza problem z bezdechem sennym. Stale odkrywane nowe zbawienne w skutkach działania substancji zawartych w tej roślinie sprawiają, że jest jedną z najbardziej wszechstronnych roślin na naszej planecie.

Coraz więcej krajów decyduje się na zalegalizowanie marihuany lub wprowadzenie do obrotu leków i kosmetyków z dodatkami substancji wchodzącej w jej skład, np. z CBD. Substancja ta nie uzależnia oraz nie działa psychoaktywnie tak jak inny składnik marihuany – THC. Naukowcy stale dokonują odkryć związanych z tą rośliną, a jednym z nich jest to, że marihuana jest niezwykle pomocna w zwalczaniu objawów fibromialgii.

Marihuana i fibromialgia – co wiemy dziś? 

Czym jest fibromialgia?

Jest to choroba reumatyczna, która objawia się przewlekłymi i bardzo dolegliwymi bólami po uciśnięciu wrażliwych podczas tej choroby punktów na ciele człowieka. Choruje na nią około 2 do 4% populacji świata. Znacznie częściej zapadają na tę chorobę kobiety w wieku 30 do 40 lat.

Lekarze nie znają dokładnej przyczyny powstawania bólów towarzyszących tej chorobie. Wielu z nich twierdzi, że jest to problem leżący w psychice chorych i związany jest ze złą interpretacją bodźców, jakie odbiera nasz mózg. Zamiast interpretować je jako zwykły dotyk, odbiera sygnały o silnym bólu. Niektórzy lekarze doszukują się podłoża tej choroby w depresji, pasożytach i bakteriach, w stresie oraz nieodpowiedniej ilości snu lub w zaburzeniach snu. Z powodu wielu wątpliwości związanych z przyczynami zachorowań jest to choroba nieuleczalna oraz bardzo trudna w zdiagnozowaniu. Choroba występuje bardzo często razem z problemami reumatycznymi, stwardnieniem rozsianym oraz w chorobach tarczycy.

Marihuana i fibromialgia

Brak skutecznej metody leczenia tej choroby skłania lekarzy do znalezienia sposobu na skuteczne zmniejszenie bólu, jakiego doznają chorzy na fibromialgię. Odkryto, że substancje znajdujące się w marihuanie, głównie THC, pobudzają układ endokannabinoidowy do wychwytywania przez receptory kannabinoidowe z naszej krwi przekaźników, które odpowiadają za prawidłowe działanie całego układu.

Uzupełnienie niedoborów tych przekaźników pozwala na znaczne zmniejszenie objawów choroby oraz innych dolegliwości. Podawanie syntetycznie wytworzonych substancji oraz zażywanie marihuany w naturalnej postaci daje podobne efekty. Pacjenci przestają odczuwać niepokój towarzyszący fibromialgii oraz zmniejszają się napady bólowe. Badania jasno wskazują na zależność pomiędzy przyjmowaniem substancji psychoaktywnych zawartych w marihuanie a zmniejszeniem dolegliwości w chorobie.

Rozwiązanie na wiele schorzeń

Jak widać marihuana, świetnie wpływa na leczenie chorób oraz dolegliwości różnego typu. Z roku na rok przybywa informacji na temat zastosowania jej w leczeniu coraz poważniejszych chorób. Trawka nie tylko leczy, ale przeciwdziała rozwijaniu się wielu schorzeń oraz chorób, jakie obecnie wyniszczają zdrowie tysięcy pacjentów na całym świecie. Odpowiednie połączenie farmakologii oraz naturalnej medycyny opartej o marihuanę daje niesamowite efekty. Tylko kwestia czasu jest to, że trawka znajdzie nowe zastosowania nie tylko w leczeniu dolegliwości nowotworowych oraz bólowych, ale także depresji oraz problemów alkoholowych. Jest to uniwersalna roślina, która stosowana z umiarem i w sposób przemyślany może przynieść niesamowite efekty oraz ustrzec nasz organizm przed licznymi zagrożeniami i chorobami cywilizacyjnymi.

Nic więc dziwnego, że coraz więcej krajów decyduje się na wprowadzenie do sprzedaży tej rośliny oraz zaprzestanie ścigania osób, które korzystają z dobrodziejstw, jakie ona oferuje. W krajach, w których dosyć opornie wprowadzane są zmiany w tej kwestii, zauważyć można silne lobby firm farmaceutycznych, którym nie jest na rękę fakt, że ich produkty mogą zostać łatwo zastąpione przez roślinę, którą każdy może sobie posadzić w domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.