Marihuana w Korei Północnej – prawdziwe szaleństwo

Legalne konopie w najbardziej tajemniczym państwie świata

Korea Północna uznawana jest przez wielu niezależnych ekspertów oraz przywódców światowych mocarstw, jako jedyny  „relikt” komunistycznego świata. Zamknięte na wszelkie wpływy zewnętrzne państwo stopniowo otwiera się na świat. Można powiedzieć, że autorytarne rządy Kim Dzong Una obfitują w najróżniejsze sprzeczności. Wojsko jest w nieustannej gotowości, aby odeprzeć atak „złych” wojsk zachodnich, a obywatele podróżują po opustoszałych alejach, na których ruchem kierują młode policjantki. Ciemiężony lud, żyjący w skrajnym ubóstwie, a nieraz przymierający głodem ma swobodny dostęp do… konopi.

Marihuana to nie narkotyk

źródło: http://favim.com/image/2157500/
image-2154

źródło: http://favim.com/image/2157500/

Zgodnie z definicją północnokoreańskiego prawa marihuana oraz opium nie mają nic wspólnego
z narkotykami. Środki te SĄ legalne, a działania takie jak: uprawa, handel, sprzedaż, czy posiadanie jest powszechnie akceptowalne. Azjaci maryśkę określają mianem „yoksam” lub „ip tambae” oraz kupują po śmiesznych cenach sięgających kwot rzędu 80 centów. Jaranie za około 3zł? Tylko w Korei Północnej! Kto sięga po marihuanę? Główne grupy konsumentów to pracownicy fizyczni oraz żołnierze, którzy trawkę traktują jako środek na rozluźnienie. Konopie można palić wszędzie w parkach, restauracjach czy skwerach z pomnikami.

Źródło dochodu oraz lekarstwo – konopie w Korei

źródło: http://favim.com/image/3781690/
image-2155

źródło: http://favim.com/image/3781690/

W Korei Północnej marihuana rośnie dziko w całym kraju, a zebrane „plony” sprzedawane
są za granicę, jako źródło gotówki –
mówi Sokeel Park związany z ugrupowaniem Liberty In North Korea. Pogłoski o stosowaniu przez Koreańczyków konopi sięgają roku 2008. Wtedy to amerykański konsultant odwiedzający Koerę Północną zaobserwował dziko rosnącą marihuanę w ogrodach. Koreańczycy zażywali ją w celach medycznych.

Amerykanin swoimi obserwacjami podzielił się na portalu społecznościowym Reddit. Co bardziej złośliwi komentatorzy sceny politycznej głoszą, że zamknięta Korea ma bardziej liberalne nastawienie wobec marihuany niż „obrońcy demokracji” – Stany Zjednoczone. Jak wygląda naprawdę temat konopi w Korei Północnej? Tego niestety nie dowiemy się nigdy, pozostają tylko przecieki i doniesienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.