Olej z konopi – błędne rozumienie tego hasła

Hasło „olej z konopi” od kilku lat krąży w przeróżnych mediach, jednak nadal w świadomości wielu jest ono niepoprawienie interpretowane. W istocie może ono oznaczać trzy zupełnie odmienne substancje, różniące się zarówno zastosowaniem, jak i właściwościami. Warto więc wiedzieć, co nasz rozmówca może mieć na myśli, jeśli dyskusja potoczy się w stronę oleju z konopi.

Olej z konopi

Olej z konopi

Olej z wysoką zawartością CBD

Oleje te wytarzane są w laboratoriach, pod okiem specjalistów, w kontrolowanych warunkach i przy użyciu sprawdzonych i dopracowanych metod ekstrakcji. Oprócz CBD często zawierają także CBDA, małe ilości THC lub THCA, CBN, CBG, CBC, CBV oraz całą gamę terpenów i flawonoidów, co pozwala osiągnąć pożądany efekt synergii i bardzo dobre efekty terapii. W świetle ostatnich badań można śmiało stwierdzić, że odpowiednie połączenie CBD z innymi substancjami zawartymi w konopiach jest w stanie pomóc przy wielu chorobach nie zagrażając zdrowiu pacjenta. Dodatkowo często jest jedyną opcją przy walce z bólem i innymi przykrymi objawami chorób. Lista osiągnięć CBD potwierdzonych badaniami naukowymi jest już tak imponująca, że środowisko farmaceutyczne zaczęło obawiać utraty dochodów przez tę substancje.

Warto dodać, że CBD może wpływać na większość chorób i zaburzeń, zarówno psychicznych, jak i fizycznych. Nie tylko wspiera proces walki z nowotworami, ale również pomaga zerwać z nałogiem czy depresją. W tym przypadku nazwa nie jest do końca prawidłowa, ponieważ nie jest to olej, a ekstrakt z CBD.

Plantacja konopi

Plantacja konopi

Produkt spożywczy

Olej z nasion konopi pozbawiony THC i CBD to najzwyczajniejszy tłuszcz, z którego można na co dzień korzystać w kuchni. Swoim działaniem nie różni się w żaden sposób od tych bardziej popularnych olei. Można go spożywać na zimo i na ciepło, nie nadaje się jednak do smażenia w bardzo wysokich temperaturach, więc najbliżej mu do oliwy z oliwek. Świetnie sprawdzi się również przy pielęgnacji ciała i włosów, dokładnie tak samo, jak olej kokosowy.
W tym przypadku nazwa olej z nasion konopi jest jak najbardziej uzasadniona i nie wymaga żadnego wyjaśnienia. Produkt jest dokładnie tym, na co wskazuje jego nazwa.

Konopie

Konopie

Olej z wysoką zawartością THC

Najpopularniejszy i wywołujący największe kontrowersje jest w tej grupie olej RSO, czyli Rick Simpson Oil. Nazwa ta pochodzi od nazwiska twórcy tej amatorskiej metody destylacji. W RSO znajduje się wysokie stężenie THC, przy jednoczesnym bardzo znikomym udziale CBD. Dodatkowo inne cenne kannaboidy również spotykane są w nim śladowych ilościach. Nie zawiera także terpenów ani flawonoidów, co powoduje, że jego efekt terapeutyczny jest znikomy. Niekiedy jednak można spotkać się ze stwierdzeniami, że olej ten bywa jedynym lekarstwem w walce z różnimy chorobami. Przez swój niepewny skład i niezbyt pochlebne opinie w środowisku naukowym jego właściwości wydają się nie być jeszcze do końca zbadane. Metoda pozyskiwania RSO opiera się w głównej mierze na wykorzystywaniu bardzo wysokiej temperatury i stężonego alkoholu, więc uznawana jest za najgorszą możliwą metodę ekstrakcji.
Wykorzystywanie w tym przypadku nazwy „olej z konopi” jest błędne, ponieważ jest to bardziej ekstrakt z kwiatów konopi indyjskich, niż olej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.