Substancje wykorzystywane w różnych religiach – doznaj boskiego oświecenia

Substancje psychodeliczne – doznaj boskiego oświecenia

Od zarania dziejów substancje psychotropowe stosowano w praktykach religijnych różnych kultur. Groźni wikingowie odprawiający prastare rytuały pod wpływem halucynogennych grzybów, indiańskie fajki pokoju czy wspólne spożywanie pejotlu na suchych stepach Ameryki Północnej. Obecnie główne religie tego świata jak np. Chrześcijaństwo czy Islam znacznie ograniczyły listę środków wykorzystywanych podczas praktyk religijnych. Specyfika schyłku wieku XX i zarazem początku XXI doprowadziła do powstania zupełnie nowych „religii” i sekt, których członkowie podczas obrzędów stosują niebywałe praktyki. Poniżej przedstawiamy 4 wybrane „religie” sięgające po różnorodne substancje (włącznie z marihuaną). 

Psia Komunia… hipisi z Los Angeles

źródło: http://blog.amightywind.com/animals-go-to-heaven-yes-i-saw-my-pet-there/
image-2148

W 60. XX wieku w Ameryce powstało ugrupowanie hipisów, których dieta ograniczała się wyłącznie do spożywania owoców i warzyw. Wyznawcy Psiej Komunii, bo taką nazwę przyjęli amerykańscy hipisi postępowali według zasady „wszystkie formy życia są równe i zasługują na taki sam szacunek”. Szczególną uwagę członkowie nowej „wiary” przykładali do psów, będących rzekomą inkarnacją Boga. Zgodnie z własnymi przekonaniami hipisi ruszyli w szaleńczy rajd po Los Angeles i uwalniani uwięzione w schroniskach psiaki. Działanie hipisów było wymierzone w koncerny farmaceutyczne przeprowadzające testy na zwierzętach. Zgodnie z informacjami członkowie tego niezwykłego ugrupowania zażywali znaczne ilości LSD, co tłumaczy wręcz niezwykłą miłość do psów.

Pejotl – zwykła roślina o niezwykłych właściwościach

Peyote
image-2149

Na odległych stepach Arizony spotykają się członkowie zupełnie nowej wiary jaką jest „Kościół Pejotlu”. Zainteresowanym w temacie Pejotlu nie trzeba przedstawiać, dla wszystkich innych krótka informacja. Pejotl to gatunek kaktusa rosnący w pd. części Ameryki Pn. oraz w Meksyku. Dawniej tamtejsi Indianie używali jej z racji psychodelicznych właściwości. Kult Pejotlu posiada 300 członków, którzy wyrzekli się takich przyjemności jak: alkohol, papierosy, mięsna dieta oraz jedzenie w fast foodach. Źródłem utrzymania sekty jest sprzedaż „magicznych” przedmiotów, organizowanie płatnych medytacji (cena rzędu 200 dolarów!), a także datków wierzących.

Sakrament komunii – przyjmij DPT

Pinterest
image-2150

Pinterest

DPT to syntetyczna substancja psychodeliczna zaburzająca postrzeganie rzeczywistości. Czynniki takie jak muzyka, dźwięk, kolor otrzymują zupełnie nowy wymiar. Obce światy, kształty geometryczne, rozbudowane wzory, ciepło oraz uczucie wibracji w ciele to tylko ułamek szerokiej gamy odczuć jakie gwarantuje DPT. Alan Birnbaum po zażyciu psychodelicznego środka założył nową wiarę pod nazwą „Świątynia Prawdziwego, Wewnętrznego Światła”. Zgodnie z religią każdy niewierzący dostąpi potępienia po śmierci. Bogu ducha winny nieboszczyk odrodzi się w alternatywnym świecie przypominającym piekło – ile w tym prawdy, pewnie niewiele. Alan przez członków tej sekty postrzegany jest jako nowy Jezus Chrystus. Aby dostąpić zaszczytnego zbawienia należy regularnie stawiać się na kazania Alana oraz przyjmować DPT jako sakrament. Co ciekawe, do tej pory Rząd Federalny nie zrobił nic w sprawie sekty…

Kościół Ropuchy Światła

Kolejna frakcja ze słowem „kościół” oraz „światło” w przybranej nazwie. Cała wiara została oparta
o „boską” ropuchę emanującą prawdziwym, niebiańskim światłem. Czczona ropucha to gatunek
z rodziny Bufo Alvarius, produkujący jad zawierający w swym składzie bufoteninę (5-OH-DMT). Substancja jak nietrudno się domyślić ma silne działanie psychodeliczne i jest przyjmowana przez członków ugrupowania w formie sakramentu. Szczególną pozycję w tej dziwnej sekcie mają hodowcy, którzy w bezpieczny sposób pozyskują materiał na sakrament.

Psychodeliczny Kościół Venus

źródło: weedmemes.com
image-2151

Kościół powstał w 1969 w słonecznej Kalifornii, a jego działalność nastawiona jest na pokazanie „panteistycznej natury wiary, ludzkiego hedonizmu oraz religijnej pogoni za fizycznymi przyjemnościami poprzez seks i marihuanę”. Trzeba przyznać mieszanka prawdziwie wybucha oraz nie mająca z tradycyjną religią zbyt wiele wspólnego! Wspólne jaranie, seks grupowy, lenistwo, a także wszechobecna rozpusta to prawdziwy dekalog tego ugrupowania. Czołowy obrzęd polega na zlizywaniu miodu z krocza kobieta nazywanej mitycznym imieniem Venus. Kościół funkcjonował raptem 3 lata, jednakże dla jej członków były to niezwykłe 3 lata!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.