Testy na obecność marihuany – jak to działa

Testy na obecność marihuany
image-3013

Testy na obecność marihuany

 

Pytania dotyczące jak długo utrzymuje się THC w moczu i w krwi są popularne wśród użytkowników marihuany. Znaczna część osób, która stanęła przed koniecznością wykonania testu na THC, zastanawia się również jak zafałszować wyniki takiego badania i czy to w ogóle jest możliwe. Postarajmy się odpowiedzieć pokrótce na te pytania.

Testy na obecność marihuany – osławione THC.

Testy wykrywające obecność marihuany w naszym organizmie tak naprawdę skupiają się na jednym z jej składników, czyli tetrahydrokannabinolu. Ta substancja budząca spore zainteresowanie, szczególnie wśród ludzi młodych, jest niczym innym jak organicznym związkiem chemicznym – główną substancją psychoaktywną obecną w konopiach. Jest ona praktycznie nierozpuszczalna w wodzie, ale stosunkowo dobrze rozpuszczalna w substancjach takich jak na przykład alkohol. THC wpływa na zachowanie człowieka przez łączenie się z receptorami komórek nerwowych obecnych w mózgu. Są to części tego organu odpowiedzialne za zapamiętywanie, odczuwanie bólu, wspomnienia oraz koordynację. Gdy THC jest wystawione na działanie powietrza, wtedy rozpada się na kanabidoidy odpowiedzialne za efekty psychoaktywne. Stąd specyficzne odczucia po zastosowaniu marihuany.

Co właściwie bada taki test?

Zacznijmy od odpowiedzi na pytania, czym dokładnie jest test na THC i w jaki sposób działa. Testy na obecność marihuany i innych narkotyków badają substancję, jaka nas interesuje pod kątem, jest metabolizowania w organizmie. Stąd nie dadzą nam rzetelnego wyniku tuż po zażyciu danej substancji, musi ona „rozłożyć się” w organizmie i trafić do krwi i moczu, wtedy dopiero badanie będzie miarodajne. Przeważnie testy mają formę paska, który zanurzamy w moczu lub, te bardziej zaawansowane, wykonywane w laboratoriach – umieszczane są w próbce krwi. Aby uzyskać prawidłowy odczyt, muszą być zachowane ściśle określone warunki, stąd testy apteczne nie dają stuprocentowej pewności.

Kwestia czasu.

To, po jakim czasie od ostatniego użycia, test może wskazać czy obecna jest marihuana w krwi lub moczu, zależy przede wszystkim od tego, jak często ją stosujemy. Jeśli chodzi o krew, to przy sporadycznym paleniu test może wykryć obecność THC do dwóch dni po ostatnim kontakcie z narkotykiem. Jeśli natomiast stosujemy ją regularnie, wtedy marihuana we krwi może być ujawniona nawet do dwóch tygodni po. Inaczej sprawa ma się z badaniami moczu. Marihuana w moczu jest wykrywalna przy rzadkim stosowaniu do trzech dni, jeśli stosujemy ją często, to dziesięciu dni, jeśli natomiast jesteśmy naprawdę intensywnymi palaczami, wtedy test na obecność narkotyków może wykazać ją w organizmie nawet do miesiąca po ostatnim użyciu.

Sposoby na testy.

Testy na obecność marihuany są często kupowane przez rodziców niepokornych nastolatków, aby sprawdzić, czy dziecko nie ma kontaktu z narkotykami. Nabywają je również partnerki palaczy, którzy obiecali zaprzestania palenia, lecz kobiety te potrzebują potwierdzenia. Konieczność wykonania takiego testu mają również kierowcy, którzy utracili prawo jazdy w związku z jazdą pod wpływem narkotyków. Dlatego osoby regularnie używające marihuany, często zastanawiają się jak oszukać test na narkotyki. Czy to jest możliwe? Jakich środków użyć?

Osoby wypowiadające się na forach związanych ze stosowaniem niedozwolonych substancji prześcigają się w pomysłach na wyjście z tej niekomfortowej sytuacji. Jako pierwszą kwestię działającą na korzyść palących podają fakt, iż testy kupowane w aptece mają często kiepską jakość. Mimo deklarowanego czasu wykrycia THC w moczu jako trzy dni, według komentujących, takie testy nie wykryją tej substancji już na drugi dzień po użyciu. To z pewnością pocieszy osoby stojące przed koniecznością wykonania takiego badania. Kolejny pomysł na to, jak oszukać test na THC wydaje się genialnym w swej prostocie. Forumowicze radzą po prostu poddać badaniu mocz innej osoby, oczywiście niestosującej marihuany. Co, jednak jeśli nie mamy możliwości dokonania takiej podmiany. Ponoć dobrą metodą jest dodanie do moczu kwasku cytrynowego, octu lub wybielacza, który zneutralizuje obecność tetrahydrokannabinolu i pomoże oszukać test.
Takie metody jednak nie są do końca sprawdzone i nie poleca się ich stosować przy testach wykonywanych przez organy prawa, gdyż mogą kosztować nas sporo nieprzyjemności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.