Czemu pojawia się suchość w ustach po paleniu marihuany i jak temu zaradzić?

Suchość w ustach po paleniu marihuany
image-3202

Suchość w ustach po paleniu marihuany

Palenie marihuany powoduje wiele różnych efektów. Nie wszystkie z nich są komfortowe, a co za tym idzie pożądane przez konsumentów. Jednym z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych efektów palenia konopi indyjskich jest suchość w jamie ustnej. Skąd się bierze i czy można jej zapobiegać? Suchość w ustach po paleniu marihuany – jak temu zaradzić? 

Każdy, kto chociaż raz spróbował marihuany, poczuł związaną z tym suchość w jamie ustnej. Tak naprawdę nie ma znaczenia sposób przyjmowania, bo to związki występujące w samej roślinie powodują, że gdy dostają się do ludzkiego organizmu, to zaczyna w nim brakować śliny. Jest to niezbyt przyjemne uczucie, które w okresie swojego występowania dodatkowo może utrudniać jedzenie. Aby lepiej zrozumieć dlaczego ten efekt występuje, warto dowiedzieć się czegoś o ślinie i procesie jej wytwarzania.

Ludzka ślina – zacznijmy od początku

Ludzka ślina, to wodnista substancja, która wydzielana jest poprzez duże i małe gruczoły ślinowe, nazywane śliniankami. Taka jej postać jest opisywana jako ślina właściwa. Płyn, który znajduje się w jamie ustnej człowieka nazywany jest śliną mieszaną, z tego powodu, że zawiera także płyn pochodzący z dziąseł, fragmenty surowicy krwi, resztki pokarmu i wydzieliny z nosa i gardła. Wydzielanie śliny jest odruchowe i podlega kontroli autonomicznego układu nerwowego po pojawieniu się odpowiednich bodźców. Najczęściej dzieje się to w związku z podrażnieniem receptorów smakowych, węchowych, wzrokowych, psychicznych lub mechanicznych. Samo pomyślenie o smacznym posiłku może wywołać zwiększone wydzielanie śliny. Podobnie żucie gumy.

Dlaczego pojawia się uczucia suchości w buzi?

Ale jak to się dzieję, że po zapaleniu marihuany nasza ślina zanika i powstaje nieprzyjemne uczucie suchości w buzi?

Stosowanie konopi indyjskich wywołuje efekt suchości w jamie ustnej, ponieważ aktywne związki znajdujące się w marihuanie, wchodzą w interakcję z komórkami organizmu odpowiedzialnymi za wytwarzanie śliny. Wszystko za sprawą… THC. To właśnie tetrahydrokannabinol, powodujący efekty psychoaktywne wśród konsumentów marihuany, odpowiedzialny jest także za brak śliny w jamie ustnej. Receptory kannabinoidowe znajdują się w całym organizmie człowieka, wchodzą w interakcję z kannabinoidami zawartymi w konopiach, przez co hamują przesyłanie odpowiednich informacji od układu nerwowego do gruczołów ślinowych. W ten sposób gruczoły odpowiadające za wydzielanie śliny przestają sprawnie funkcjonować i powstaje dobrze znany efekt suchości jamy ustnej.

Wiemy już jak i dlaczego powstaje problem suchości w jamie ustnej po paleniu marihuany, ale czy można temu jakoś zaradzić? Czy da się jakoś przeciwdziałać temu efektowi?

Co zrobić?

Można oczywiście nie używać konopi, wtedy problem w ogóle nie wystąpi, ale takie rozwiązanie nie będzie zbyt przyjemne. Alternatywnych sposobów jest kilka. Przede wszystkim uzupełnianie płynów. Warto zaopatrzyć się w jakieś napoje, na przykład izotoniczne, które pomogą nawilżać jamę ustną i uzupełnią poziom elektrolitów. Nie poleca się picia kawy, która może spotęgować nieprzyjemny efekt suchości. Woda także się sprawdzi, pod warunkiem, że będziemy mieli jej spory zapas i najlepiej, żeby była z cytryną. Poza napojami mogą pomóc także „wodniste” posiłki. Zupa, ewentualnie potrawy podawane z sosami, mogą przynieść ulgę w suchości jamy ustnej.  Innym rozwiązaniem jest drobna przekąska, na przykład w postaci kwaśnych żelków lub cukierków. Ich składniki i obecność w jamie ustnej, pomagają wymuszać pracę gruczołów ślinowych, choć nie zawsze w stopniu wystarczającym. Dla odważnych pomocne może być także spożycie pietruszki lub selera. Ponadto anyż, pieprz cayenne, koper włoski i rozmaryn mają właściwości wzmagające produkcję śliny.

Niestety nie istnieje nic, co pozwoliłoby zapobiegać suchości w jamie ustnej. Palenie marihuany jest nierozerwalnie związane z tak zwanym efektem kapcia w buzi. Natura ludzkiego ciała oraz organiczne związki znajdujące się w konopiach indyjskich, zawsze będą wchodzić ze sobą w reakcję. Wyeliminowanie problemu jest praktycznie niemożliwe. Pozostaje tylko łagodzić skutki lub całkowicie zignorować ten niezbyt przyjemny efekt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.